Trójbój siłowy czyli powerlifting – historia i rekordy

 Trójbój siłowy czyli powerlifting – historia i rekordy

Powerlifting is an external view of how pissed off at the world I really am” czyli “Trójbój siłowy to uzewnętrznienie tego jak bardzo jestem wkurzony na świat”

Taką definicję tej dyscypliny podawał Kirk Karwaski, uważany za jednego z najwybitniejszych siłaczy w przysiadzie. Trudno wyobrazić sobie bardziej brutalny pokaz siły niż założenie na barki 360 kg I wykonanie z nim 5 przysiadów bez żadnego dodatkowego wyposażenia. Z tego właśnie wykonane są fundamenty trójboju siłowego – chęci sprawdzenia kto posiada największe zasoby czystej siły.

Bardziej encyklopedyczna definicja obejmuje następujące zdanie – trójbój siłowy to sport siłowy polegający na wykonaniu trzech prób z największym możliwym obciążeniem w trzech ćwiczeniach – przysiadzie, wyciskaniu na ławce płaskiej I martwym ciągu wykonywanych zawsze w dokładnie takiej kolejności. Założenie banalnie proste o ile zna się dokładne zasady wykonywania poszczególnych ruchów pozwalające na zaliczenie próby.

Trójbój siłowy

Wyciskanie na ławce – zawodnik musi leżeć na ławce tak żeby jego głowa, tył barków I pośladki dotykały ławki. Stopy muszą w całości leżeć na podłodze, a dłonie trzymać sztangę tak, by kciuki obejmowały gryf. Odległość między palcami wskazującymi nie może przekroczyć 81 cm. Na komendę opuszcza się sztangę do klatki lub brzucha, zatrzymuje I na sygnał “góra” podnosi z powrotem do wyprostowanych łokci.

Przysiad – sztanga znajduje się poziomo na barkach zawodnika. Dłonie na sztandze w dowolnym miejscu. Na sygnał “dół” zawodnik musi ugiąć nogi aż górna powierzchnia ud znajdzie się niżej niż wierzchołki kolan. Potem powraca do pozycji z wyprostowanymi I zablokowanymi nogami w kolanach.

Martwy ciąg posiada najprostsze zasady, bo wymaga po prostu złapania sztangi leżącej na ziemi I wyprostowania z nią nóg w kolanach oraz odciągnięcia barków do tyłu.

Oczywiście są to nieco uproszczone zasady, ponieważ nie zależało mi na przepisywaniu ich z dokumentów IPF czyli Międzynarodowej Federacji Trójboju Siłowego, natomiast myślę, że najważniejsze I kluczowe punkty udało mi się tutaj przedstawić.

Baner ABC

Wiedząc na czym polega ta dyscyplina warto przybliżyć jej bardzo ciekawą historię nie tylko aby zaspokoić pewną ludzką cechę ale także żeby lepiej trójbój siłowy zrozumieć.

Można do tematu podejść od dwóch stron – albo pokazać początki I ewolucję ćwiczeń składowych trójboju, tj wyciskania, przysiadu I martwego ciągu, albo skupić się na historii tej formy rywalizacji, czyli wykonywania określonych ćwiczeń z jak największym ciężarem. Która z metod jest właściwsza ciężko powiedzieć, ale jeżeli tematem artykułu jest trójbój to warto skorzystać ze sposobu drugiego. Dlaczego? Ponieważ nie zawsze składał się on z tych konkretnych ćwiczeń, co więcej swego czasu było ich dużo więcej, a liczba dochodziła do 42!

Chociaż trójbój (powerlifting) jako taki zaczął się dopiero w połowie XX wieku, próby siły wykonywano od przysłowiowego zarania dziejów, czyli już w czasach starożytnych. Wynalezienie współczesnych ćwiczeń to już zupełnie inna kwestia, np genezę wyciskania leżąc datuje się na koniec XIX wieku. Nie sposób nie zauważyć podobieństw omawianej dyscypliny do olimpijskiego podnoszenia ciężarów jako, że zasady są tu praktycznie takie same, a jedynie opieramy się na innym zestawie ćwiczeń. Ta dyscyplina w 1896 roku pojawiła się na Igrzyskach Olimpijskich, co często uznawane jest za pierwsze oficjalne zawody siłowe. Tym samym rozpoczęło to erę dominacji podnoszenia ciężarów I ćwiczeń, z których się wtedy składało, natomiast cała reszta mogła być uważana za ćwiczenia dodatkowe lub uzupełniające.

Powstała zatem sytuacja, gdzie mieliśmy wielu niesamowicie silnych ludzi w rozmaitych ruchach, ale niechcących czy niepasujących do tych konkretnych wchodzących w skład olimpijskiego podnoszenia ciężarów. Rosnąca popularność “niekonwencjonalnych” siłaczy I kulturystyki zgrała się ze słabnącą w latach 50tych popularnością podnoszenia ciężarów. Początkowo wykonywane jako pokazy stanowiące dodatek do głównej dyscypliny, ćwiczenia nazywane wtedy “dziwnymi” czy też “rozmaitymi” w zależności od tłumaczenia słowa “odd” zaczęły w 1958 roku posiadać oficjalnie uznawane przez federację AAU rekordy, a pierwsze oficjalne zawody składające się stricte z “niekonwencjonalnych ćwiczeń” odbyły się w USA w 1964 r. Później przez lata zestaw ćwiczeń ewoluował, z jak pisałem wyżej 42 zawierających martwy ciąg jednorącz, martwy ciąg używając jedynie po jednym palcu każdej ręki czy wyciskanie sztangi nad głowę klęcząc do trzech wykonywanych obecnie. W 1972 r. powołano IPF czyli Międzynarodową Federację Trójboju Siłowego, która rozszerzyła tę dyscyplinę na wszystkie kraje.

Jak trójbój siłowy wygląda obecnie? Mamy wiele federacji, zarówno na poziomie międzynarodowym jak I światowym. Jeżeli chodzi o krajowe, to w Polsce jest to Polski Związek Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego (PZKFiTS), który pierwsze Mistrzostwa Polski w trójboju siłowym rozegrał w 1977 roku. Na świecie natomiast największa federacja to IPF, ale oprócz tego mamy takie stowarzyszenia jak GPA, GPC, IPL, IPO czy WPA. Federacji jest ogrom co może wprowadzać niemałe zamieszanie, ponieważ każda różni się nieco przepisami dotyczącymi testów antydopingowych, systemu ważenia zawodników, dopuszczanego sprzętu, rodzaju używanych sztang czy nawet warunków zaliczania powtórzenia.

Biorąc to wszystko pod uwagę nietrudno domyślić się, że każda federacja ma swoje rekordy świata w trójboju siłowym I ciężko ustalić, który jest najbardziej wartościowy I właściwy. Nie tylko dlatego, że pokazują różne liczby ale także z powodu tego, że niektóre federacje mają warunki pozwalające na wyższe wyniki, a inne są bardziej wymagające tym samym posiadając mniej korzystne warunki do bicia rekordów. Trzeba też brać pod uwagę, że każda federacja trójboju siłowego ma wiele kategorii wagowych. Ilość rekordów świata nie pozwala na przedstawienie ich w tym artykule po pierwsze ze względu na obszerność I zajmowane miejsce ale także potencjalne zanudzenie czytelnika na śmierć. Warto jednak przyjrzeć się największym wynikom uzyskanym niezależnie od federacji. Rekord świata w trójboju siłowym w trzech ćwiczeniach to łączne 1360,7 kg uzyskane przez Donnie Thompsona w nielimitowanym wyposażeniu w 2011r., a składało się na ten wynik 573,9 kg w przysiadzie, 430,9 kg na ławce płaskiej I 377,5 kg w martwym ciągu. Jeżeli chodzi o rekordy w poszczególnych ćwiczeniach w pełnym sprzęcie – 592,3 kg w przysiadzie Briana Carolla, 501,2 kg wyciskanie na ławce płaskiej Will Barotti I martwy ciąg – 457,5 kg Andy Bolton. Znacznie więcej emocji i uznania wzbudza jednak rywalizacja w formule “raw”, czyli bez wyposażenia i tutaj największy wynik to łączne 1127,5 kg Daniela Bella z 29 lutego 2020 r., natomiast poszczególne ćwiczenia to 490 kg w przysiadzie Raya Williamsa, 349,2 kg na ławce płaskiej Juliusa Maddoxa I 460,4 kg Benedicta Magnussona w martwym ciągu.

Jak na tle rekordów świata prezentują się rekordy Polski w trójboju siłowym? Największy wynik bez sprzętu to 941 kg Krzysztofa Wierzbickiego uzyskane 8 marca 2020 roku na co składało się 310 kg w przysiadzie, 200 kg na ławce I 433,5 kg w martwym ciągu. Ostatni wynik stanowi także rekord Polski w martwym ciągu oraz rekord świata bez sprzętu w klasie do 100 kg. Rekord Polski w przysiadzie bez sprzętu to natomiast 340 kg Piotra Sadowskiego, a na ławce – 290 kg Michała Rudzińskiego.

Mamy także wybitnych na skalę światową trójboistów w różnych kategoriach – Andrzej Stanaszek w klasie wagowej do 52,5 kg posiada rekord świata w przysiadzie (290 kg), w wyciskaniu (177,5 kg) oraz wykręcił największy w historii wynik całkowity – 600 kg. Jarosław Olech – dominator w IPF. W kategorii do 74 kg wygrał 8 Mistrzostw Świata tej federacji I raz, w 2019 był drugi. Wygrywał także Mistrzostwa Świata w innych kategoriach wagowych, także łącznie zdobytych tytułów ma na swoim koncie aż 17. Dariusz Wszoła w klasie weterani do 49 r.ż. bez sprzętu do 59 kg posiada rekord świata federacji IPF w przysiadzie – 210 kg, wyciskaniu – 152,5 kg I w wyniku całkowitym – 560 kg. Są to jedynie przykłady, bo nazwiska I osiągnięcia można by wymieniać jeszcze długo – Paweł Ośmiałowski, Jan Wegiera czy Dawid Grzegorczuk to również polscy zawodnicy, którym warto dokładnie się przyjrzeć.

Wyciskanie leżąć trójbój

Znając historię, zasady, historię I najważniejsze rekordy czas przejść do części praktyczniejszej, zaczynając od odpowiedzenia na pytanie jakie wyniki w konkurencjach trójboju siłowego można uznać za satysfakcjonujące. Innymi słowy w jakim momencie możemy stwierdzić, że jesteśmy silni. Najczęściej podawane są tutaj następujące kryteria – przysiad 2x masa ciała, wyciskanie na ławce 1,5x masa ciała I martwy ciąg 2x masa ciała. Oznacza to, że osoba ważąca 85 kg mogłaby uznać się za silną wykonując przysiad z obciążeniem 170 kg, posiadając rekord na ławce 127,5 kg oraz w martwym ciągu 170 kg. Oczywiście istnieją bardziej skomplikowane sposoby szacowania siły, ale ten ze względu na swoją prostotę jest zdecydowanie najpraktyczniejszy I najłatwiejszy w użyciu.

Jak jednak osiągnąć takie wyniki? Trening specjalizujący w trójboju siłowym czy ogólnie zwiększający siłę to temat tak obszerny, że mógłby zająć dziesięć takich artykułów. Mogę przedstawić tu jedynie ogólną zasadę jaką jest mała liczba powtórzeń w serii, dłuższy niż np w kulturystyce odpoczynek oraz operowanie sporym obciążeniem, ale jest to temat nieomawialny w kilku zdaniach. Najprostsza odpowiedź – zatrudnij kompetentnego trenera, który zaprojektuje odpowiedni dla ciebie trening pod trójbój siłowy. 

Kolejną kwestią jest wybór odpowiedniego sprzętu, ale ten temat poruszam w oddzielnym artykule, który będzie można znaleźć tutaj.