Krzysztof Piekarz – Sylwetka

 Krzysztof Piekarz – Sylwetka

Kim jest Arnold Schwarzenegger dla miłośników kulturystyki? Legendą, ikoną, motywacją, sylwetką stanowiącą ideał kompromisu między masywnością a estetyką. Powiewem świeżości, odpoczynkiem od dzisiejszych muskularnych potworów mających kłopoty z trzymaniem w ryzach talii. Kim  jest Krzysztof Piekarz? Polskim Arnoldem Schwarzeneggerem.

Widać to świetnie na wszelkich zdjęciach czy filmach, na których się pojawia. Wielka klata, doskonałe ramiona I okrągłe barki. Płaska talia doskonale z tym kontrastująca. Wszystko tak jak powinno być – estetyka, ale podana w imponująco muskularnej formie. Masa z klasą. Brutalna finezja. A teraz stop. Schwarzenegger jest przecież 7-krotnym Mr Olympia czyli jednym z najbardziej utytułowanych kulturystów w historii. Co ma zaoferowania gablota Krzysztofa Piekarza?  

Baner ABC

2014 r. – wygrana na debiutach kulturystycznych w klasie + 90 kg oraz open, 3 miejsce na Mistrzostwach Polski w kulturystyce klasycznej

2015 r. – wygrana na MP + 180 cm, 3 miejsce na Mistrzostwach Europy + 180 cm

2017 r. – Mistrz Polski NABBA, Mistrz Polski WPF, 3 miejsce Mistrzostwa Polski NAC kat. Mens Body,

2 miejsce na Mistrzostwach Europy WFF, 1 miejsce zawody w Sopocie +100 kg oraz open

2018 r. – udział w Mistrzostwach Polski czterech federacji – NABBA i WPF – 1 miejsce w + 100 kg oraz open , NAC I WFF – 2 miejsce

Można z tego wyciągnąć następujące informacje podsumowujące jego karierę – po pierwsze od 2018 nie jest startującym zawodnikiem, bo brał udział w konkursach na przestrzeni lat 2014-2018. Po drugie zdobył 5 tytułów Mistrza Polski różnych federacji. Ma także dwa medale rywalizacji na poziome europejskim, ale nigdy nie brał udziału w zawodach największej federacji kulturystycznej czyli IFBB. Dlaczego wybierał mniejsze federacje nie mam pojęcia, a powodów z których nie wyniósł swojej kariery na światowy poziom może być mnóstwo na czele z tym, że mógł tego najzwyczajniej nie chcieć. Może nie tyle samych osiągnięć, ale poświęceń jakie byłyby do tego niezbędne.

Warto przyjrzeć się temu jak prezentowały się wymiary Krzysztofa Piekarza – wzrost: 184 cm, waga oczywiście zmieniała się na przestrzeni lat, ale najcięższy był w granicach 112 kg na scenie. Obwód ramienia 51 cm, klatka piersiowa – 128 cm, talia – 89 cm, ale mierzona nie w formie startowej, czyli na zawodach na pewno była znacznie węższa. Udo – 70 cm obwodu.

Swoją dietę pokazywał na jednym z filmów z przygotowań – 6 posiłków dziennie. Pierwszy – 12 białek jaj, 10g oleju lnianego, 25 g ryżu. Posiłek 2: 200g mięsa, 50 g ryżu/ makaronu/ kaszy, 10g oleju lnianego, warzywa. Posiłek 3: tak samo jak drugi, ale zredukowana o połowę – do 25g ilość produktu węglowodanowego, a następne czyli posiłek 4, 5 I 6 to występujące na zmianę powtarzanie się posiłku 2 I 3.

Co robi obecnie? Jak Krzysztof Piekarz pisał na swoim Instagramie – zmienił priorytety, co nie znaczy że nadal nie prezentuje doskonałej sylwetki. Obecnie jednak pełni przede wszystkim rolę trenera personalnego rozpisując plany treningowe czy dietetyczne.

“Nie nie I jeszcze raz nie” – to słowa Krzysztofa Piekarza będące odpowiedzią na pytanie czy powróci jeszcze do startów. Po pierwsze ma inną, niepozwalającą na starty sytuację życiową a po drugie jest mu dalekie podejście dzisiejszych kulturystów I nie chce być z nimi wiązany. Co konkretnie miał na myśli nie wiadomo, ale spodziewam się, że chodzi tu pogoń za masą za wszelką cenę, będącą w sprzeczności z bardziej klasycznym I estetycznym podejściem, które jego sylwetka reprezentuje.

Autor: STALOWY SZOK