Radosław Słodkiewicz – sylwetka kulturysty

 Radosław Słodkiewicz – sylwetka kulturysty

Mimo, że część osób zarzuca Radosławowi Słodkiewiczowi mało estetyczne kształty, czy brak finezji lub doskonale wyglądającej, wąziutkiej talii to nie ma wątpliwości, że rozmawiamy tutaj o ikonie polskiej kulturystyki, której obraz nieodłącznie związany jest właśnie z jego nazwiskiem. Gigantyczne sukcesy oraz długowieczność Słodkiewicza jako czołowego polskiego zawodnika nie wzięła się znikąd. Jest to typ sylwetki nie każdemu wpadający w pożądające estetyki oko ale poziom muskularności I dopracowania każdej partii połączony z twardością I doskonałym docięciem wymaga wielkiego respektu. Trzeba też brać pod uwagę następującą kwestię, o której wspominał w wywiadach – kiedyś kulturystyka była inna. Kiedy budował sylwetkę Słodkiewicz nie zwracano takiej uwagi na estetykę I odpowiednie proporcje a celem była po prostu jak największa masa mięśniowa połączona z nieludzkim docięciem. Niektórzy pragnęliby by ich muskulatury nazwano pięknymi, odzwierciedlającymi ideał ludzkiego ciała I człowieczej formy. Inni odwrotnie. Słodkiewicz mówił, że dla niego największym komplementem było kiedy został nazwany obrzydliwym mutantem. Chciał być największy jak to tylko możliwe I dążył do jak najbardziej nieludzkiego wyglądu. Zaczynał w wieku 16 lat podnosząc beton I stalowe rury, a dzisiaj posiada dobrze prosperującą siłownię I nadal trenuje mając 44 lata. Oznacza to 28 lat zajmowania się kulturystyką. Co udało mu się przez ten czas zbudować? 111 kg świetnie zdefiniowanej muskulatury przy wzroście 180 cm. W swoich szczytowych latach zapewne dotyczących 2008 roku, kiedy zdobył trzecie miejsce ma Mistrzostwach Świata w Bahrajnie prezentował wręcz idealnie kompletną sylwetkę pod kątem rozwoju poszczególnych partii oraz dopracowania – docięcia. Oznaczało to, że tak naprawdę nie można wskazać ani jednego słabo rozwiniętego elementu, co więcej w wielu pozach, np w bicepsach tyłem czy klatce bokiem prezentował kapitalne bogactwo szczegółów. Czego brakowało do wygrywania na Mistrzostwach Świata? Po pierwsze lepszej struktury, która zapewniłaby korzystniejsze proporcje oraz węższą talię a po drugie jeszcze większej masy. Jeżeli udałoby mu się zyskać jeszcze kilka kilogramów utrzymując taką ostrość I twardość oraz zwęzić talię nie mam wątpliwości, że pojawiłby się na Mr Olympia. Gorąco polecam obejrzeć zdjęcia czy nagrania z jego startów, bo słowo pisane nie jest w stanie w pełni jego wyglądu oddać oczywiście nie wątpiąc w bogactwo wyobraźni czytelnika. Pierwszego wyjścia na sceną Słodkiewicz doświadczył już w wieku 16 lat po zaledwie 3 miesiącach treningów. Zajął tam ostatnie miejsce, ale biorąc pod uwagę tak krótki staż I młody wiek nie należy tego uznawać za niespodziankę. Następny raz pojawił się dwa lata później, a lista jego startów I osiągnięć jak można się domyślić jest zdecydowanie zbyt długa by ją tutaj w całości przedstawiać. Najważniejsze sukcesy trzeba jednak wymienić. Arena międzynarodowa – 3 msc na MŚ w Bahrajnie w 2008 roku, IV miejsce w 2004 na MŚ w Moskwie. W 2006 oraz 2008 roku także startował MŚ, ale został wtedy dwa razy zdyskwalifikowany za używanie dopingu i zawieszony na kilka lat, także ponownie wyszedł na sceną dopiero w 2013 na zawodach w Kamiennej Rzeźbie, które notabene wygrał w open. Potem startował dopiero w 2017 – najpierw znowu na Kamiennej Rzeźbie znowu wygrywając, a potem na zawodach IFBB Diamond Cup – dwa złote medale (kategoria +100 kg oraz masters) i jeden srebrny w open. Rok 2017 przypieczętował kolejnymi złotami na Mistrzostwach Świata Juniorów I Weteranów w klasie weteranów 40-44 lata + 90 kg oraz w open. Odnosił także sukcesy na Mistrzostwach Europy – wygrał raz, w 2004 roku. W 2003 był 4ty, w 2002 5ty i w 2001 roku 6sty. Na arenie krajowej – 4 tytuły Mistrza Polski – w 1999 r., 2001,2002 I 2004.

Jakie Radosław Słodkiewicz posiadał wymiary? Waga na scenie ok. 111 – 113 kg. Wzrost – 180 cm. Ramię – 54 cm. Udo – 80 cm. Łydka – 51 cm. Klatka – 140 cm.

przniesienie

W wywiadach Radosław Słodkiewicz opowiadał także o swoim systemie treningów, który składał się z godzinnych ćwiczeń na siłowni 4 razy w tygodniu a w okresie przygotowawczym – 5 razy w tygodniu do czego dochodziły także tzw aeroby. Jak mówi w okresie budowania masy opierał się przede wszystkim na ćwiczeniach wielostawowych I rzadko zmieniał ruchy, czy ich kolejność, bo robiąc w cudzysłowie cały czas to samo łatwiej było mu śledzić postępy. Patrząc na jego plany wykonywał dużą objętość, np jego trening klaty składał się z 24 serii a nóg aż 29.

Obecnie Radosław Słodkiewicz zajmuje się wieloma rzeczami poza zawodową kulturystyką, ponieważ jak pisałem ostatni raz startował w 2017 roku. Nie oznacza to, że nadal nie prezentuje świetnej sylwetki, co więcej w ostatnich latach udało mu się wyraźnie poprawić talię, a tzw vacuum można zobaczyć na wielu zdjęciach na instagramie Radosława Słodkiewicza. Słodkiewicz wydał także książkę – “Kulturystyka bez wymówek”, w której dzieli się swoim gigantycznym doświadczeniem. Co więcej próbował swoich sił w MMA. 8 czerwca 2019 roku stoczył pojedynek z Krystianem Pudzianowskim, który jednak zakończył się jego porażką przez techniczny nokaut, ponieważ pod koniec drugiej rundy sędzia musiał przerwać okładanie Słodkiewicza przez siedzącego na nim Pudzianowskiego.

AUTOR: Stalowy Szok