GOTOWE PLANY TRENINGOWE! ABSOLUTNY HIT INTERNETU

Gotowe plany treningowe! – absolutny hit internetu.

Tym oto clickbaitowym tytułem zaczynamy tekst, o gotowcach z internetu. Bardzo dużo osób
rozpoczynając swoje treningi na siłowni, szuka właśnie nieskomplikowanych i zrozumiałych planów
dla początkujących. Nic dziwnego, nie każdy chce się od razu zagłębiać w szczegóły, nie każdy ma też
taką możliwość, bo informacji w sieci jest mnóstwo i osoba nieobeznana w temacie tak naprawdę nie
wie od czego zacząć. Z pomoca przychodzą jej osoby wrzucające do sieci swoje plany treningowe,
albo strony publikujące „trening celebrytów” i choć nie zawsze jest powiedziane w prost, że masz
wszystko przekopiować i robić tak jak twój ulubiony aktor czy jakiś kulturysta, to niestety tendencja
do tego jest spora.

Plan treningowy na siłownię
Co innego, jeśli Autor przedstawi ideę, da instrukcję w jaki sposób pewien schemat zmodyfikować
pod siebie, no ale to już wymaga wysiłku od osoby trenującej prawda? Wymaga podstawowej
wiedzy i czasu. Sporo osób chce się po prostu trochę poruszać. Tym właśnie osobom polecam znaleźć
przyzwoitego trenera (ale o tym kiedy indziej).


Trening superbohatera- zbuduj mięśnie w dwa tygodnie!

 Slogany tego typu są pułapką na potencjalnego klienta. Nie do końca wiadomo, czy faktycznie
ulubiony celebryta ćwiczył w ten sposób, jaki opisano i czy faktycznie zdjęcia imponującej sylwetki,
nie są podrasowane, czy to photoshopem, czy grą światła i cieni. W tego typu artykułach często
natrafiamy też na rozpiskę suplementacyjną danego gwiazdora, czy sportowca, co jest sprytnym
chwytem marketingowym. Początkujący aby uzyskać obiecane efekty kupują masę supli polecanych
na stronie. Oczywiście, sam korzystam z suplementów i nie mam na myśli, że nie spełniają swojej roli.
Po prostu jeśli ktoś z planu treningowego robi reklamę, to ewidentnie jest coś z tym nie tak.

plan treningowy siłownia


Czucie mięśniowe i pełny zakres ruchu kluczem do sukcesu!

 Uwielbiam autorów, którzy uczepią się jednej, czy dwóch zmiennych i na tym budują swoją narrację
odnośnie treningu. Ułożenie planu dla danej osoby jest rzeczą wymagającą gruntownej analizy
przypadku. Należy przyjrzeć się wielu czynnikom, jak kontuzje, słabe strony (nie tylko wizualne ale
przede wszystkim motoryczne i siłowe), proporcje kostne, ile czasu ma dana osoba, jakie ma cele,
jakim sprzętem dysponuje, a to przecież dopiero początek. Stwierdzenie: „na mnie to działa, ja na
tym zrobiłem formę to ty też zrobisz” może być naprawdę wprowadzające w błąd, a nawet
prowadzące do kontuzji. Jeżeli autor danego treningu zarzeka się, ze tak jest dobrze, bo on tak robi,
to należy to traktować z przymrużeniem oka i poszukać pomocy gdzie indziej.

plan na trening siłowy


Trening spartanina, pot, krew, łzy i wymiociny.

 Kolejną pułapką na początkującego, jest wyrobienie w nim przekonania, że tylko katorżnicza praca,
pełna asceza, wyrzeczenia i cholera wie co jeszcze, są kluczem do sukcesu. To nie tylko ma wzbudzić
podziw u ewentualnego klienta, ale też wyrobić w nim przekonanie, że należy do jakiejś ultra elitarnej
grupy i tylko krocząc drogą męczennika cokolwiek znaczą w tym życiu. Sport jest dla każdego, każdy
ma inne plany w stosunku do niego. Inne oczekiwania i inne cele. Dlatego ten temat nie jest taki
prosty.


 Nie stać mnie na trenera, co robić?
 

Uczyć się. Nie ma szybkiej i super prostej drogi, ale małymi kroczkami można dojść do przyzwoitych
efektów, na bieżąco poprawiając błędy i ucząc się nowych rzeczy. W sieci jest sporo przydatnych
źródeł, sporo też tam jest szumu informacyjnego, łatwo nawet źle zrozumieć czyjąś ideę, albo
pomieszać kilka metod bez sensu, dlatego zawsze warto pytać. Twórca, któremu zależy na
rozpowszechnianiu wiedzy, prędzej czy później da przydatne wskazówki, ale też nie ma co przesadzać
z molestowaniem jednego, czy drugiego trenera. Starajcie się raczej pytać o dobre źródła informacji,
niż o gotowe rozwiązania.


 Reasumując: gotowce z internetu mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Plany autorskie, które faktycznie, stosowane są z powodzeniem przez zawodników sportów siłowych, opisywane są w całych książkach, co pozwala taki plan spersonalizować. Istnieją prostsze rozwiązania, dla początkujących, które pomogą im wystartować z własnym, nieskomplikowanym planem, ale warto
się w między czasie rozwijać i uczyć nowych rzeczy, a na to potrzeba czasu.
No ale chyba właśnie rozwój daje największą frajdę prawda?